Metody rozwoju osobistego: kiedy trafiasz w ślepy zaułek.

Będąc na drodze rozwoju osobistego często uświadamiamy sobie, że doskonale wiemy, jakie schematy rządzą naszym życiem, jakie są skutki a być może nawet przyczyny tego czy innego zachowania lub funkcjonowania w określonych sytuacjach. Osobiście denerwowało mnie zawsze to, że pomimo posiadania tej świadomości i wiedzy nie wiadomo, co dalej z tym zrobić. Jakkolwiek się zadziała, ulga jest żadna lub krótkotrwała, bo niestety przyczyna jak siedziała, tak siedzi i nie ma zamiaru się ruszyć.

Wyobraź sobie taką scenę jako kadr z filmu lub jakąś sekwencję filmową. Ten obraz jest odpowiedzią na pewne pytanie dotyczące rozwoju osobistego.

Postawiona pod ścianą

„Pewna osoba czuje się jakby zabrnęła w ślepy zaułek. Stoi przed ścianą i chce przejść na jej drugą stronę, bo wie, że tam jest niesamowicie i wspaniale. Chce tam być. Sytuacja wydaje się beznadziejna. Kiedy spogląda w tył widzi długą drogę, którą dotarła do miejsca, w którym utknęła. Ta droga rozgałęzia się w różne kierunki i każda z nich kończy się taką samą ścianą, przed którą właśnie stoi. Po swojej lewej stronie widzi ….o kurcze też ścianę. Po prawej jest długa droga, piękna, po obu jej stronach jej ulubione pejzaże, pełno słońca. Napawa to naprawdę optymizmem i radością. Powraca myślą do miejsca, w którym stoi. Chce iść naprzód, przejść przez ścianę, lecz nie może. Po prostu ściana jest zbyt gruba i zbyt wysoka, żeby ją pokonać w jakikolwiek sposób. I stoi i gapi się w tę ścianę i chce iść, przejść na drugą stronę, ale nie może. Cholera. Ściany nie zmieni, nic z nią nie zrobi. Ale zaraz. Patrzy w prawo….. przecież ta ściana nie jest nieskończona! Ona się na prawo kończy! I to całkiem blisko. Nagle słyszy dobrą radę, która dobiega do niej gdzieś z przestrzeni: „ Halo! Hop hop! Proszę stać dalej w tym miejscu. Proszę robić właśnie tak jak do tej pory, proszę tam zostać! Właśnie tak, bardzo dobrze!”

Świetna rada, prawda? I tu mnie rozśmieszył absurd sytuacji. Rzeczywiście, kurcze, po prawej stronie piękna droga, mur się kończy za parę kroków od niej, a ona stoi w tym niby ślepym zaułku. Co za absurd. Rozwiązanie jest tak proste! Przecież wystarczy, że zmieni kierunek i jak tylko będzie chciała przejdzie na drugą stronę ściany. Genialne! Dlaczego do tej pory na to nie wpadła?”

Jakie było pytanie? Pytanie brzmiało:

Jak to dla ciebie jest, kiedy już znasz różne metody rozwoju osobistego i żadna nie dała pożądanego rezultatu?

I wbrew pozorom właśnie to, że zabrnęła w takie miejsce okazało się dla niej punktem zwrotnym. Po prostu zmieniła kierunek. Znalazła drogę, która powiedzie ją łatwo do celu, którym jest rozwój osobisty w pełnym tego słowa znaczeniu. Już nie na zasadzie smarowania problemów maścią, przyklejania na nie kolorowych plasterków, czy też długotrwałego afirmowania, że problem zniknie, jak nie będzie na niego patrzeć. Ponieważ znalazła najskuteczniejsze narzędzie zmian, o jakim mogłam tylko pomarzyć. To właśnie obserwacja z zewnątrz absurdu powyższej sytuacji spowodowała, że dokonała się zmiana. Zmiana kierunku, wejście na drogę, która już jej nigdy nie zawiedzie w kozi róg. Wręcz przeciwnie. Droga ta nigdy się nie skończy i już na samą myśl o niej robi jej się błogo.

Pewnie zastanawiasz się, cóż to za droga? O tym w kolejnej części tej opowieści. A tak na marginesie… jak to dla Ciebie jest, kiedy w Twoim rozwoju osobistym wypróbowałeś już praktycznie wszystko i nic nie działa tak jakbyś tego oczekiwał? Ciekawe. Jak masz ochotę to podziel się z nami własną metaforą:)

Pozdrawiamy!

Social tagging: > > > > > >

Komentarze zamkniete.

  • RSS RSS: hipnowieści z Hipnotransfery

  • Artykuły

  • Najnowsze komentarze

  • Kategorie Artykułów

  • Top