HipnoFAKTY i MITY

hipnoza-fakty i mity

Hipnoza- fakty i mity

U wielu sam dźwięk słowa „hipnoza” wywołuje zimny dreszcz na plecach, a w głowie obraz zombie z wyciągniętymi sztywno do przodu rękoma, biernie wypełniającego każde polecenie hipnotyzera, który za pomocą kilku „magicznych” formuł jest w stanie wyłączyć świadomą kontrolę u swojej „ofiary”. Inni zaś uważają, że hipnoza właściwie nie istnieje, a oni (zwłaszcza oni) są na nią odporni. Spore grono po dziś dzień trzyma się wyobrażenia o hipnozie rodem z 18 wieku, kojarząc ją z jakimiś niewyjaśnionymi energiami, bądź „magnetyzmem zwierzęcym”. Obecnie wiemy już, na czym polega hipnoza. Wiemy również, ze jest to naturalny stan dla człowieka, i nie ma w nim nic „nadzwyczajnego”. Zdając sobie sprawę z potęgi tego narzędzia, pragniemy, abyś mógł z niego korzystać dowoli i odkrył potencjał własnego umysłu, którego możesz sobie jeszcze nie uświadamiać i (nie „podświadamiać”). Aby hipnoza mogła być dla Ciebie w 100% skuteczna, ważne byś zrozumiał, czym ona jest i czym nie jest.  Poniżej przedstawiamy najczęstsze mity dotyczące hipnozy.  Lista fałszywych o niej wyobrażeń jest jednak znacznie dłuższa, dlatego tez będziemy ten artykuł stale uzupełniać.

  • Mit nr 1: Hipnoza jest stanem pośrednim miedzy jawą, a snem, rodzajem półsnu.

Ludzie kojarząc hipnozę ze snem, myślą, że w hipnozie w szczególny sposób „zasypiają”, a potem się z niej „budzą”. Nic bardziej mylnego.

Fakt: W transie hipnotycznym masz lepsze postrzeganie, Twoje zmysły, takie jak wzrok i słuch są wyostrzone, szybciej wyczuwasz zagrożenie i niebezpieczeństwo, mając większą kontrolę nad własnym umysłem. Wiec czy to sen? To wręcz coś przeciwnego. Nie możesz obudzić się z hipnozy, bo w niej nie zasypiasz. Tak naprawdę to w niej dopiero się budzisz.

  • Mit nr 2:Hipnotyzer może wykorzystać hipnozę, by dowolnie manipulować klientem i zmusić go do rzeczy ośmieszających lub niezgodnych z jego zasadami etycznymi.

Fakt: Oczywiście, jest to bzdura. Nie da się za pomocą hipnozy zmanipulować nikogo do czegokolwiek. Ponieważ w hipnozie, jak już wielokrotnie podkreślałyśmy, masz większą kontrolę nad swoim umyłem, wszystkie próby manipulacyjne wyczujesz prędzej, niż w normalnym stanie czuwania. Poza tym, takie próby mogłyby zakończyć się źle dla osoby, która próbuje ich użyć:). Jeśli wiec ktoś z Was pragnie wykorzystać hipnozę, by przejąć nad kimś kontrolę, poderwać kogoś, czy omamić, to trzeba jasno powiedzieć, nie ma takiej możliwości!

  • Mit nr 3: Jeśli wszystko słyszałeś, i pamiętasz, to nie byłeś w transie.

Ludzie często powtarzają tę fałszywą mantrę, gdyż wewnątrz oczekują utraty przytomności, której faktycznie nie chcą. Dlatego też nie wchodzą w głęboki trans. Boją się utraty kontroli. A hipnoza jest przecież przeciwnym procesem. Procesem przejęcia kontroli, większej od tej, którą masz teraz, czytając ów tekst. W związku z tym, że powszechne oczekiwania utraty przytomności są sprzeczne z tym, czym hipnoza faktycznie jest, ludzie często wyrażają swoje rozczarowanie po wyjściu z transu: „przecież ja wiedziałem, co się dzieje, normalnie wszystko słyszałem”. Po czym opuszczają gabinet i po krótkim czasie uświadamiają sobie, że nie palą, chroniczny ból, z którym zmagali się od lat, zniknął, reagują z ogromnym spokojem na sytuacje, które jeszcze przed sesją sprawiały, że trzęsły im się ręce, a serce waliło jak oszalałe. A stres? „Co to jest stres?”, pytają, bo nie potrafią go sobie nawet wyobrazić.

Fakt: Na żadnym poziomie transu, nawet poziomie ultra głębokim, na którym doświadczasz całkowitego znieczulenia ciała, jesteś absolutnie świadomy wszystkiego, co się dzieje. Zauważasz nawet więcej detali, niż normalnie, kiedy w transie nie jesteś. NIGDY, przenigdy nie stracisz świadomości. Stracisz jedynie strach, smutek, depresje i wszystkie inne problemy.

  • Mit nr 4: 20% ludzi nie da się zahipnotyzować. Po prostu nie są sugestywne i naiwne.

Bardzo interesujące jest zaobserwować jak osoby, które głoszą ów kolejny niemającego nic wspólnego z prawdą pogląd, wchodzą w bardzo głęboki trans hipnotyczny w mgnieniu oka, np. kiedy siedzą przed telewizorem i są tak totalnie skupione na meczu, serialu czy ulubionym programie że cały świat przestaje istnieć. Momentalnie wyłącza się funkcja analizująca świadomego umysłu. Podobnie doświadczają głębokiego transu, kiedy targają nimi emocje, gniew, strach itp. Tak, emocje to trans, doświadczasz transu bardzo często. Jeśli uważasz, że jest to domena ludzi naiwnych, to zapytaj siebie, kiedy ostatnio się zezłościłeś, kiedy np. stałeś w korku…

Fakt: Jeśli kiedykolwiek czułeś jakiekolwiek emocje, radość, smutek, gniew, strach, to doświadczyłeś transu hipnotycznego. Wszyscy wielokrotnie go przeżywamy. Nie ma osób, które są odporne na hipnozę. Są osoby, które sobie nie zdają sobie sprawy, że w niej są.  Każdy może być zahipnotyzowany i doświadczyć wszystkich fenomenów hipnotycznych i wszystkich głębokości transu. Czasami należy użyć różnych technik by to osiągnąć. Ale ponieważ są to naturalne dla człowieka stany, Ty również możesz z nich korzystać, a co za tym idzie, możesz zmienić swoje życie na takie, jakie chcesz.

  • Mit nr 5: Nie ma czegoś takiego jak różne głębokości transu.

Fakt: Są głębokości transu, gdyż na różnych poziomach doświadcza się różnych fenomenów hipnotycznych. Pewne sugestie są akceptowane przez podświadomość tylko na odpowiednio głębokim poziomie. Gdyby głębokości transu były czyimś wymysłem, nie miał byś w życiu żadnych problemów. Wystarczyłoby, bowiem, abyś w czasie oglądania ulubionego programu w telewizji usłyszał sugestie analgezji, a automatycznie przestałby Cię boleć ząb, czy głowa. Tak jednak nie jest. Byś przestał odczuwać ból, musisz przyjąć sugestie w głębokim transie. A głęboki trans można osiągnąć tak szybko, jak lekki, albo szybciej. I nie wymaga to wysiłku.

  • Mit nr 6: Sesja hipnotyczna polega wyłącznie na czynnościach mentalnych.

 Otóż wiele osób sądzi, że cała robota to słuchanie gadki hipnotyzera i wyobrażanie sobie różnych rzeczy przy zamkniętych oczach i w absolutnej ciszy. Po jakimś czasie ich ciało w pewien magiczny sposób się rozluźnia i czują się doskonale.

Fakt: Hipnoza to wykonywanie poleceń hipnotyzera, ale wyłącznie za Twoją zgodą. Hipnotyzer to nie wróżka i nie lekarz. Nie rozluźni swoimi słowami Twojego ciała. Jeśli chcesz rozluźnić ciało, sam musisz to zrobić. Jeśli hipnotyzer poprosi Cię o podniesienie ręki, faktycznie ją podnieś, a nie wyobrażaj sobie, że ją podnosisz. Jeśli, poprosi Cię, abyś mówił, zacznij mówić. Jeśli chcesz otworzyć oczy, to Ty musisz to robić, przecież hipnotyzer nie będzie szarpał Cię za powieki. A co, jeśli powiem, że sesja hipnotyczna często wygląda bardzo energicznie? W czasie sesji czasami się chodzi, biega, rzuca przedmiotami, krzyczy i wcale nie trzeba mieć zamkniętych oczu. Jeśli myślisz, że będziesz spokojnie siedzieć w fotelu i mentalnie przenosić się na plażę, czy łąkę, to bardzo się mylisz. Hipnoza to dynamiczny proces, zarówno mentalny, jak i fizyczny. I za każdym razem jest to niezwykłe doświadczenie.

  • Mit nr 7: Hipnoza oznacza głęboko rozluźnione, wręcz bezwładne ciało.

Fakt: Przeczytaj artykuł o tym, czym jest hipnoza. Z pewnością nie jest rozluźnieniem ciała, a rozluźnieniem umysłu. Napięcie mięśniowe nie ma tu nic do rzeczy. Często osoby, które rozluźniają się do poziomu totalnego „sflaczenia”, są w bardzo lekkim transie, a te, które twierdzą, że tylko zamknęły oczy i mają normalnie napięte ciało, są w bardzo głębokim transie.

  • Mit nr 8: W czasie sesji hipnotycznej osoba hipnotyzowania pozostaje bierna.

Ten mit jest wyjątkowo groźny, gdyż bojkotuje skuteczność procesu dla osoby hipnotyzowanej.

Fakt: W czasie sesji hipnotycznej, hipnotyzer pełni jedynie rolę pomocnika i przewodnika, jednakże aktywność znajduje się przede wszystkim po stronie osoby hipnotyzowanej. Każdy proces hipnotyczny to tak naprawdę proces autohipnozy. Faktycznie klient hipnotyzuje się sam, hipnotyzer zaś czuwa nad prawidłowym przebiegiem tego procesu. Hipnotyzer nie ma żadnej władzy nad hipnotyzowaną osobą, i nie może dokonać w niej żadnych zmian, nawet wtedy, kiedy ona tego chce. To klient, bowiem, dokonuje tych zmian sam i w takim stopniu, na jaki sobie pozwoli.   Całkowitą więc odpowiedzialność za powodzenie całego procesu ponosi osoba hipnotyzowana. Jest on zawsze 100% skuteczny, jeśli pamięta o tym, że inicjatywa leży po jej stronie i wykonuje polecenia hipnotyzera, które pomogą jej osiągnąć cel, który sobie wyznacza. Jeśli działa na własną rękę, wykonuje inne czynności, niż jest to potrzebne lub zanim dostaje polecenie, analizuje bądź oczekuje, że hipnotyzer dokona zmian albo zaakceptuje sugestie za nią, nie osiągnie pełnego sukcesu. Jednakże sam proces jest wyjątkowo prosty i każda obdarzona względną inteligencją jednostka jest w stanie przejść go absolutnie efektywnie i w konsekwencji błyskawicznie pozbyć się problemu, z którym się zmaga, bez względu na to jak poważny może się on wydawać.

  • Mit nr 9: Hipnoza nie istnieje, wiec nie może być skuteczna.

Fakt: Hipnoza istnieje, i doświadczasz jej niemal codziennie, choć może inaczej nazywasz ten proces. Hipnoza to obejście funkcji krytycznej świadomego umysłu i następuje w przypadku obecności jakiejś emocji, np. kiedy jesteś radosny, wściekły, zestresowany, lub boisz się, lub kiedy mocno koncentrujesz się na jakiejś czynności, np. kiedy czytasz ten artykuł. Podczas sesji hipnotycznej wykorzystuje się proces hipnotyczny w bardziej konstruktywny sposób, by wywołać pożądane zmiany na poziomie mentalnym i fizycznym i pozbyć się problemów. Jest on skuteczny, jeśli wie się, na czym on polega.

  • Mit nr 10: Za pomocą hipnozy można wyciągnąć od osób informacje, których nie chcą ujawnić.

Fakt: Gdyby to było możliwe, to każdego przestępcę można byłoby zahipnotyzować i dowiedzieć się szczegółów jego występku. Ponieważ w hipnozie masz jeszcze lepszą kontrolę, nad tym, co robisz i o czym mówisz, jeszcze szybciej jesteś w stanie „ugryźć się w język” i nie wyjawić tego, czego nie chcesz. To Ty rządzisz swoim umysłem, a w hipnozie kierujesz nim jeszcze skuteczniej. Hipnotyzer, który wie, czym jest hipnoza, nigdy nie próbowałby wyciągnąć od Ciebie żadnych prywatnych informacji, których mógłbyś nie chcieć ujawnić, bo mogłoby być to dla niego niebezpieczne. Po prostu zareagowałbyś na taką próbę automatycznie.

  • Mit nr 11: Nie umiem dobrze wizualizować, więc ciężko mnie zahipnotyzować.

Fakt: Wielu ludzi sądzi, że w hipnozie będzie musiało sobie wyobrażać sobie różne rzeczy na zawołanie, a to wymaga wysiłku, czasu i często angażu świadomego umysłu. Hipnoza to nie wizualizacja, i nikt nie będzie Cię wizualizowaniem katował, zwłaszcza, kiedy tego nie chcesz. Dobry hipnotyzer pomoże Ci w ciągu kilku minut lub nawet sekund osiągnąć głęboki trans, w którym Twoja podświadomość będzie mogła wykonać pracę, tak abyś od problemu nie musiał uciekać na wyobrażone plaże, ale abyś usunął jego przyczynę, a co za tym idzie, jego objawy. Owszem, dla niektórych ludzi wizualizacja może okazać się w hipnozie strzałem w dziesiątkę, ale jest to tylko jedna z wielu technik i  z pewnością umiejętność obrazowego wyobrażania sobie rożnych rzeczy nie jest potrzebna, abyś mógł w pełni doświadczyć korzyści płynących z procesu hipnotycznego.

Jeśli masz jakieś wątpliwości, przekonania, o hipnozie, które pragniesz zweryfikować, śmiało opisz to w komentarzach, albo skontaktuj się z nami. Abyś w pełni mógł korzystać z tego potężnego narzędzia, ważne jest, byś wiedział, na czym on polega, i byś czuł się całkowicie komfortowo i bezpiecznie. Zachęcamy Cię również do zapoznania się z innymi artykułami na temat hipnozy, w tym z najczęściej zadawanymi pytaniami związanymi z hipnozą

Dodaj komentarz

Top